niedziela, 8 grudnia 2013

iwonkowe kobalty

gdy jakiś czas temu Iwonka, którą znam z dopingowego wątku na wizażu, zamarzyła o małych sztyftach mojego autorstwa, z przyjemnością zgodziłam się je wykonać. podesłałam Iwonie listę koralików, w których posiadaniu jestem, po czym wybór padł na toho 15/o silver lined cobalt. powstały z niego sztyfciki mające 11mm średnicy i 5mm wysokości




Iwonce buszującej po moim blogu, wpadł też w oko zimowy pierścionek z TEGO posta. ponieważ owego egzemplarza już u mnie nie było, z ochotą przystąpiłam do wykonania podobnej sztuki. użyłam koralików w rozmiarze 11/o zarówno czeskich, jak i japońskich. o ile mnie pamięć nie myli - oczko pierścionka miało średnicę 24mm i wysokość 12mm




a z wizażu podkradłam (oczywiście za pozwoleniem ;)) zdjęcie Bohaterki dzisiejszego posta, na którym prezentuje powyższą biżuterię :D


Iwona bloga niestety nie prowadzi, ale Jej prace można zobaczyć na wizażu, o TU.


20 komentarzy:

  1. Świetny komplet w pięknym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudny kolorek, a cieniowany pierścień - boooski!

    OdpowiedzUsuń
  3. Asiu dziekuje jeszcze raz za cudny komplet <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Te toho 15 to prawdziwa drobnica, ale trzeba przyznać, że biżu z nich wygląda piękniej:) Przypomniałaś mi ,że mam jakieś bazy do pierścionków! Muszę zrobić coś na prezenty:) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  5. :-)
    Pięknie się Iwonka prezentuje
    Śliczny komplecik kobaltowy

    OdpowiedzUsuń
  6. Komplecik w dechę. Właścicielka fajnie go prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cuda :)) A w jakiej cenie są te małe sztyfciki? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne cudeńka i ten kolorek..ma w sobie coś eleganckiego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nic dziwnego że tak się podoba bo ja sama też bym się zakochała w nich :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Astronimiczne! Nie wiem dlaczego, ale po zobaczeniu zarówno kolczyków, jak i pierścionka, pomyślałam o gwiazdach. Prześliczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny komplet. A jak widać klientka zadowolona :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Sliczne. Bardzo lubie twoje sztyfty, chetnie bym zamowila jeszcze pare kolorkow ;) Tak mi sie przypomnialo o tej bransoletce wiec jesli tylko czas Ci dopisze to prosze, zacznij ja szydelkowac i daj mi znac jak skonczysz :) Nie moge sie doczekac!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jacie!!! pierścień cudo!!! w sam raz na mroźne poranki :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Asiu, piękne te maluszki, a pierścień boski:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przejrzałam dzisiaj całego Twojego bloga i wiele cudeniek mi się spodobało ale najbardziej urzekły mnie właśnie wszystkie sztyfty. Zachodzę w głowę co tak małego znalazłaś żeby je obszyć bo nie mam w ogóle pomysłów.
    Gratuluję zdolności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdradzę tajemnicę - to płaskie, akrylowe "kryształki", przeznaczone z założenia do scrapbookingu ;)

      Usuń