gdy zaczął zbliżać się termin wymiany telefonu, ja zaczęłam oczywiście myśleć o nowym etui :) tym razem postanowiłam, że będę nieco ambitniejsza i etui będzie posiadało wzór. po nabyciu nowego smartfona i wykonaniu próbki, okazało się, że etui będzie na... 86 koralików w rzędzie. trochę dużo, no ale przecież nie takie rzeczy się robiło ;) rozrysowałam wydumany wcześniej wzór i przystąpiłam do pracy. ponownie postanowiłam, że rogi etui będą zaokrąglone, więc etui zaczyna się od 76k i stopniowo rozszerza się do 86. wzór, jak wspomniałam, jest mój własny i wyjątkowo nie wędruje do zakładki z wzorami, bo nie sądzę, by ktoś dobrowolnie chciał nawlekać sekwencję na 5676 koralików ;) mnie dodatkową dumą napawa fakt, że w nawlekaniu tego tasiemca (nawleczone koraliki miały ok. 9 metrów długości) nie popełniłam ani jednej pomyłki :)) to dość ciekawe, zważywszy na fakt, że obecnie robię coś o sekwencji 1,1,1,1,1,3 i na odcinku 8cm gotowego sznura miałam już 3 pomyłki :D
do wykonania etui wykorzystałam koraliki preciosa w rozmiarze 11/o w kolorze oczywiście czarnym, a wzór stanowią koraliki popielate w wersji silver lined z kwadratowym otworem, które przepięknie mienią się i migoczą (pochodzą z recyklingu po pierwszym etui), a czego oczywiście nie widać na zdjęciach :/ w połączeniu z czarnymi koralikami dały bardzo ciekawy efekt - patrząc na etui na wprost wzór wygląda jedynie jak jaśniejsza, transparentna poświata, dopiero przy spojrzeniu pod innym kątem lub poruszaniu pokrowcem, koraliki zaczynają migotać ukazując wszystkie zawijasy i detale :)
"rozpłaszczone" etui ma wymiary 13,2 x 8cm.
etui jest dwustronnie wzorzyste ;) i wzór z każdej strony jest inny. pierwsza strona (która chyba podoba mi się bardziej ;)):
druga strona:
dół:
no i na końcu zdjęcie bez ostrości, które chyba najlepiej oddaje efekt mienienia się koralików: