Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cieniowane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cieniowane. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 września 2015

cieniowańce

...czyli cieniowane indiańce :) pomysł, by wypleść kolczyki z frędzlami z koralików w rozmiarze 15/o, zrodził się, gdy tylko owe koraliki poznałam, czyli - jak zapewne się domyślacie - dość dawno :D plan zaczął nabierać realnych kształtów już jakiś czas temu, ale pękające koraliki skutecznie mnie zniechęcały do kontynuowania prac. w końcu jednak zmieniłam "nieco" pierwotny pomysł (m. in. zrezygnowałam z idealnie pasujących kolorystycznie koralików 15/o od preciosy, ponieważ mają mniejsze dziurki, a mnie przerastało nawlekanie igły w tymże samym rozmiarze ;) ), no i w końcu są!
do wykonania kolczyków użyłam koralików toho 15/o w kolorach opaque jet, navy blue, cornflower, turquoise, mint green, sour apple i dandelion. najdłuższy frędzelek ma 5,8cm, a całość zawieszona na biglach ze stali chirurgicznej to nieco ponad 9cm.





kolczyki zgłaszam na indiańskie wyzwanie w Szufladzie


wtorek, 7 października 2014

mikroserduszko, arbuzy v2.0 i cieniowana kuleczka

w ostatnim czasie powstało u mnie parę drobiazgów, więc dziś post zbiorczy :))

natchniona szydełkowymi serduszkami Asi, postanowiłam zrobić swoją wersję. pozostałam jednak wierna igle, bo tylko z jej pomocą mogło się udać zrobić takie maleńkie serduszko i w takim kształcie, jaki chodził mi po głowie :) metodą prób i błędów udało się za drugim podejściem :) serduszko wyplotłam z toho 15/o higher-metallic amethyst, a jego maksymalne wymiary to 17mm szerokości i 14mm wysokości. nie jestem zbyt serduszkowa, ale takie maleństwo nawet mnie przekonuje ;) byłam już nagabywana o tutorial (pozdrawiam dziewczyny :P), więc całkiem możliwe, że za jakiś czas zdradzę przepis



niektóre z Was pamiętają pewnie moje arbuzy, które zrobiłam ponad rok temu -> KLIK, a za sprawą Eweliny parę dni temu powstała ich druga wersja. Ewelina zażyczyła sobie, by arbuzy miały miąższ błyszczący, a skórkę i pestki niebłyszczące. lubię spełniać życzenia ;) arbuzy mają wymiary identyczne, jak pierwowzory, a do ich wykonania użyłam toho 15/o w kolorach silver-lined ruby oraz opaque jet, mint green i sour apple




niedawno dla pewnej wyjątkowej Osoby, w pewnym wyjątkowym celu stworzyłam też charmsa w postaci cieniowanej kuleczki, wyplotłam ją z toho 15/o w aż 11 kolorach. kuleczkę zapomniałam zmierzyć, ale przypuszczam, że ma jakieś 14mm średnicy :)







piątek, 26 września 2014

wzorzyste kuleczki i... znowu to robię!

od jakiegoś czasu z każdego kąta koralikowej blogosfery wyskakują koralikowe kulki wykonane szydełkiem. mimo całej mojej miłości do kuleczek, te szydełkowe zupełnie mnie nie ciągną i postanowiłam pozostać wierna tym wyplatanym ;)
do stworzenia kolczyków użyłam koralików toho 15/o w kolorach opaque jet, navy blue, cornflower, turquoise, mint green, sour apple oraz dandelion. średnica kuleczek wynosi 17mm, a całkowita długość z biglami to 40mm.




z pewnością nie są to ostatnie wzorzyste kuleczki w mojej "karierze" ;)

a tytułowe "znowu" odnosi się - jak zapewne część z Was już się domyśliła - do chwalipięctwa. tym razem w moje ręce trafiło wyróżnienie z Kreatywnego Kufra za moje jesienne kwiatki z koralikami Pip :))


poniedziałek, 26 maja 2014

flow + wzór

niespodziewanie i sporo przed terminem przyszło do nas lato, którego fanką nie jestem ;) ale toleruję je ze względu na te wszystkie kolory, jakie nas w tym czasie otaczają. esencję tych wszystkich barw zamknęłam w poniższej bransoletce. taaaaak, znowu tęcza :P bransoletka wyszydełkowana jest według mojego własnego, płynącego wzoru na 13 koralików, w sześciu, dość oczywistych kolorach ;) ale dzięki falistemu wzorowi z każdej strony wygląda inaczej. wzór znajdziecie na końcu posta, jak i w zakładce u góry, razem z kilkoma innymi moimi schematami







niebawem pojawi się też flow w nieco innej wersji, nie tylko kolorystycznej :)


wtorek, 11 marca 2014

spring is coming

posty o tej tematyce i całkiem podobnym tytule pojawiały się w zgoła odmiennej porze roku (klik i klik), jednak niedawno, za sprawą mojej Mamy, trafiła do mnie włóczka, z której po prostu musiałam ukręcić zamotka dla siebie :) patrząc na to, co dzieje się na zewnątrz i na rosnący słupek temperatury, w tym sezonie już za bardzo się nie nacieszę moim wytworem, ale w obliczu pięknej wiosny, porzucę go bez większego żalu, aż do wczesnojesiennych chłodów ;)
zamotek powstał oczywiście przy pomocy młynka dziewiarskiego. ukręciłam włóczkę merino gold (30% merino, 70% akryl) w kolorze 802 - mieszanka żółtego, pomarańczowego, różowego i fioletowego. chyba nikogo nie dziwi, że tak mnie urzekły te cieniowane kolory ;) z całego motka (400m/100g) uzyskałam 26m sznurka, który następnie zwinęłam w 17 odcinków po około 1,5m. zamotek tym razem w najprostszej formie, specjalnie dla mnie ;)



sobota, 1 lutego 2014

lato!

w najbardziej szarym, ponurym i przygnębiającym czasie w roku, czyli teoretycznie zimy, ale bez śniegu, u mnie zawitała odrobina lata. była to zasługa zamówienia na szeroką, płaską bransoletkę w soczystych, intensywnych barwach, które latem pięknie będą wyglądać na opalonej skórze. z wielką przyjemnością wybrałam 15 kolorów koralików preciosa i toho w rozmiarze 11/o i wyszydełkowałam bransoletkę na 45k w rzędzie. bransoletka ma 18cm długości i 4,3cm szerokości, wykończona jest masywnymi końcówkami oraz zapięciem na karabińczyk




do zamówienia szybko też dołączył kolejny pozytywny akcent - sobowtór tęczowego pierściona. oczko, wyplecione z 15 kolorów koralików w rozmiarze 11/o, ma 3cm średnicy oraz 1,2cm wysokości



pojawił się też już mniej wakacyjny element - młodszy brat pierściona z jesienną rozetą, wymiary ma identyczne, jak prototyp, wypleciony jest też z niemal identycznych kolorów koralików toho 15/o. niemal - bo nie lubię tak zupełnie powielać swoich wcześniejszych prac, w związku z czym dokonałam delikatnej zmiany i sam środek wzoru wykonałam z sl burnt orange zamiast z sl smoky topaz, różnica niewielka, ale dla mnie miała znaczenie ;)




a następny post będzie zimowy, by porządek w przyrodzie został zachowany :D


niedziela, 8 grudnia 2013

iwonkowe kobalty

gdy jakiś czas temu Iwonka, którą znam z dopingowego wątku na wizażu, zamarzyła o małych sztyftach mojego autorstwa, z przyjemnością zgodziłam się je wykonać. podesłałam Iwonie listę koralików, w których posiadaniu jestem, po czym wybór padł na toho 15/o silver lined cobalt. powstały z niego sztyfciki mające 11mm średnicy i 5mm wysokości




Iwonce buszującej po moim blogu, wpadł też w oko zimowy pierścionek z TEGO posta. ponieważ owego egzemplarza już u mnie nie było, z ochotą przystąpiłam do wykonania podobnej sztuki. użyłam koralików w rozmiarze 11/o zarówno czeskich, jak i japońskich. o ile mnie pamięć nie myli - oczko pierścionka miało średnicę 24mm i wysokość 12mm




a z wizażu podkradłam (oczywiście za pozwoleniem ;)) zdjęcie Bohaterki dzisiejszego posta, na którym prezentuje powyższą biżuterię :D


Iwona bloga niestety nie prowadzi, ale Jej prace można zobaczyć na wizażu, o TU.


czwartek, 24 października 2013

tęczowy hurt

od dawna chodziła mi po głowie myśl, by zrobić sobie kilka cienkich bransoletek w różnych kolorach, do noszenia po 2-3 naraz. za realizację jakoś zabrać się nie mogłam, do czasu, aż zobaczyłam absolutnie fantastyczny udzierg u Ani. na ten widok oczka mi się zaświeciły i już nie było odwrotu :D moja kolekcja nie jest aż tak okazała, liczy 25 sztuk, ale w pełni zaspokaja moją potrzebę posiadania bransoletek na każdą okazję ;) bransoletki w większości są na 4 koraliki w rzędzie, wszystkie są zszyte, a niektóre dodatkowo ozdobione szklanymi pandorkami. wykonałam je głównie z koralików preciosa, ale kilka z toho też się znajdzie.
a teraz sporo zdjęć, no bo jak tu się powstrzymać...? ;)










na koniec przypominam o trwających do końca jutrzejszego dnia zapisach na moje candy. jeśli ktoś przegapił, a chciałby wziąć udział, to serdecznie zapraszam :)


poniedziałek, 5 sierpnia 2013

pierściony w rozetki

powstały u mnie kolejne pierściony :) tym razem są wyjątkowo duże i z pewnością przyciągną niejedno spojrzenie - obydwa mają średnicę 27mm i wysokość 14mm, obydwa także są w soczystych, wakacyjnych kolorach. ale nowością jest to, że wyplotłam je z koralików w rozmiarze 15o.

pierścion pierwszy 
użyte kolory to: higher-metallic grape, transparent capri blue oraz opaque mint green, sour apple, dandelion,sunset orange i cherry





pierścion drugi
wykorzystane kolory: opaque navy blue, blue turquoise, mint green, sour apple, dandelion, sunset orange i cherry





nie są to jeszcze do końca takie rozetki, jakie chodzą mi po głowie, więc na pewno niebawem zobaczycie kolejne wariacje na temat ;)