Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tęcza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tęcza. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 maja 2014

flow + wzór

niespodziewanie i sporo przed terminem przyszło do nas lato, którego fanką nie jestem ;) ale toleruję je ze względu na te wszystkie kolory, jakie nas w tym czasie otaczają. esencję tych wszystkich barw zamknęłam w poniższej bransoletce. taaaaak, znowu tęcza :P bransoletka wyszydełkowana jest według mojego własnego, płynącego wzoru na 13 koralików, w sześciu, dość oczywistych kolorach ;) ale dzięki falistemu wzorowi z każdej strony wygląda inaczej. wzór znajdziecie na końcu posta, jak i w zakładce u góry, razem z kilkoma innymi moimi schematami







niebawem pojawi się też flow w nieco innej wersji, nie tylko kolorystycznej :)


piątek, 7 marca 2014

szalone romby + wzór na nie

czujecie już wiosnę? ja zdecydowanie tak i co się z tym wiąże - odczuwam potrzebę otaczania się intensywnymi kolorami jeszcze bardziej, niż zwykle, czego efektem jest bohaterka dzisiejszego posta. szydełkowa bransoletka powstała z siedmiu kolorów koralików czeskich i japońskich (z przewagą tych pierwszych) w rozmiarze 11/o. wymyśliłam, że będzie płaska i (by dodatkowo sobie życie utrudnić :P) będzie miała wyplecione koralikowe końcówki. nie wyszły mi one idealnie, ale jestem na dobrej drodze, by kolejnym razem wykonać je lepiej ;)
bransoletka jest na 17 koralików w okrążeniu, ma 19cm długości i 17mm szerokości. wzór narysowałam sama, choć w sieci pewnie znajduje się sporo podobnych, ale gdyby ktoś chciał skorzystać właśnie z mojego, to znajdzie go na końcu posta oraz w zakładce u góry bloga, gdzie jest jeszcze parę moich wzorów :)






sobota, 1 lutego 2014

lato!

w najbardziej szarym, ponurym i przygnębiającym czasie w roku, czyli teoretycznie zimy, ale bez śniegu, u mnie zawitała odrobina lata. była to zasługa zamówienia na szeroką, płaską bransoletkę w soczystych, intensywnych barwach, które latem pięknie będą wyglądać na opalonej skórze. z wielką przyjemnością wybrałam 15 kolorów koralików preciosa i toho w rozmiarze 11/o i wyszydełkowałam bransoletkę na 45k w rzędzie. bransoletka ma 18cm długości i 4,3cm szerokości, wykończona jest masywnymi końcówkami oraz zapięciem na karabińczyk




do zamówienia szybko też dołączył kolejny pozytywny akcent - sobowtór tęczowego pierściona. oczko, wyplecione z 15 kolorów koralików w rozmiarze 11/o, ma 3cm średnicy oraz 1,2cm wysokości



pojawił się też już mniej wakacyjny element - młodszy brat pierściona z jesienną rozetą, wymiary ma identyczne, jak prototyp, wypleciony jest też z niemal identycznych kolorów koralików toho 15/o. niemal - bo nie lubię tak zupełnie powielać swoich wcześniejszych prac, w związku z czym dokonałam delikatnej zmiany i sam środek wzoru wykonałam z sl burnt orange zamiast z sl smoky topaz, różnica niewielka, ale dla mnie miała znaczenie ;)




a następny post będzie zimowy, by porządek w przyrodzie został zachowany :D


czwartek, 24 października 2013

tęczowy hurt

od dawna chodziła mi po głowie myśl, by zrobić sobie kilka cienkich bransoletek w różnych kolorach, do noszenia po 2-3 naraz. za realizację jakoś zabrać się nie mogłam, do czasu, aż zobaczyłam absolutnie fantastyczny udzierg u Ani. na ten widok oczka mi się zaświeciły i już nie było odwrotu :D moja kolekcja nie jest aż tak okazała, liczy 25 sztuk, ale w pełni zaspokaja moją potrzebę posiadania bransoletek na każdą okazję ;) bransoletki w większości są na 4 koraliki w rzędzie, wszystkie są zszyte, a niektóre dodatkowo ozdobione szklanymi pandorkami. wykonałam je głównie z koralików preciosa, ale kilka z toho też się znajdzie.
a teraz sporo zdjęć, no bo jak tu się powstrzymać...? ;)










na koniec przypominam o trwających do końca jutrzejszego dnia zapisach na moje candy. jeśli ktoś przegapił, a chciałby wziąć udział, to serdecznie zapraszam :)


poniedziałek, 5 sierpnia 2013

pierściony w rozetki

powstały u mnie kolejne pierściony :) tym razem są wyjątkowo duże i z pewnością przyciągną niejedno spojrzenie - obydwa mają średnicę 27mm i wysokość 14mm, obydwa także są w soczystych, wakacyjnych kolorach. ale nowością jest to, że wyplotłam je z koralików w rozmiarze 15o.

pierścion pierwszy 
użyte kolory to: higher-metallic grape, transparent capri blue oraz opaque mint green, sour apple, dandelion,sunset orange i cherry





pierścion drugi
wykorzystane kolory: opaque navy blue, blue turquoise, mint green, sour apple, dandelion, sunset orange i cherry





nie są to jeszcze do końca takie rozetki, jakie chodzą mi po głowie, więc na pewno niebawem zobaczycie kolejne wariacje na temat ;)


sobota, 20 kwietnia 2013

paciorkowce benzynkowe

jeśli zaglądacie do mnie raz na jakiś czas (i chce Wam się czytać, co piszę :P ), to na pewno już wiecie, że lubię duże kolczyki, lubię tęczę w każdym wydaniu i bardzo lubię metaliki :) a i to, że od krzywulców nie stronię też nie jest tajemnicą. połączenie tych wszystkich moich "lubień" zaowocowało powstaniem kolczyków


jak widać - krzywulcowa benzynka :)


kolczyki wyglądają dość konkretnie i trochę też ważą, ale jednak moich dość delikatnych uszu nie ciągną (aż tak bardzo ;)
kolczyki mają wymiary 4x4,5cm, a ich całkowita długość wynosi 6cm.

będą inne wersje kolorystyczne i całkiem możliwe, że powstaną również inne gabaryty ;)

piątek, 25 stycznia 2013

pan pierścion i oliwki

gdy zobaczyłam kolejne wyzwanie w Kreatywnym Kufrze - forma pierścionek, pomyślałam, że to coś w sam raz dla mnie, bo - jeśli zaglądacie do mnie czasami - to na pewno wiecie, jak bardzo lubię pierścionki robić i nosić. ale kolejna moja myśl - tydzień z egzaminami, kolejka czapek do zrobienia, nie, nie, odpuszczam, nie mam czasu na pierścionek. i wtedy zostałam emocjonalnie zaszantażowana przez Anię - Butterchilli :P no kurcze, jak Dziewczyna tak czeka na mój udział w wyzwaniu, to przecież nie mogę Jej zawieść :D (wiadomo czyja to będzie wina, jak nie zdam dziś wieczorem egzaminu z prawa pracy :P )
 i tak wczorajszego wieczora, pod przymusem emocjonalnym, powstał tęczowy Pan Pierścion


pierścion - bo pierścionkiem go nazwać nie można - ma 1,2cm wysokości i całe 3cm średnicy!


jego wielkość niejako wymusiły koraliki, które aż się prosiły o udział w cieniowaniu - na tenże efekt złożyło się 15 odcieni czeskich koralików. początkowo miałam pomysł na pierścionek w zimowych kolorach, ale jak popatrzyłam, co się dzieje za oknem... brrr... ręce same wyciągnęły się po żywe kolorki.


i jeszcze niezgrabne zdjęcie na mojej łapce, która do najdrobniejszych nie należy. zobaczcie, jaki jest duży :))


jak już się rozpędziłam z koralikowaniem (i cieniowaniem) pierściona, to przestać nie mogłam, skutkiem czego powstały oliwki


cieniowane rzecz jasna :) ale zaledwie sześcioma kolorami koralików preciosa


wykończone kryształkami fire polish 4mm w kolorze capri blue


oliwki mają wymiary 18x22mm, a całkowita długość kolczyków to 5cm. 
tak je złożyłam, ale do końca nie jestem przekonana - żółtym do góry czy może jednak do dołu?


piątek, 8 czerwca 2012

o nie! znowu...

...tęcza... jakoś tak same mi wpadły w ręce te koraliki... na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że tym razem tęcza trochę inna, bo z dodatkiem czerni :) i w postaci ukośnego grubaska na rękę


grubasek faktycznie jest grubaśny, bo na 17 koralików w rzędzie


ze srebrzonych koralików w 12 kolorach + koraliki czarne, wielkość 2,3mm


zszycie końców mi oczywiście nie wyszło :) ale i tak miło się zaskoczyłam, gdy okazało się, że kolory na końcach idealnie do siebie pasują, bo w czasie szydełkowania intensywnie myślałam jak by tu mojego grubaska zakończyć. niespecjalnie lubię zapinane bransoletki i problem rozwiązał się sam :)


i na rąsi :D

czwartek, 17 maja 2012

gwiazdka niekoniecznie z nieba ...i chwalipięctwo

pomysł na taką gwiazdkę chodził za mną od dawna, realizacja jednak trwała dość długo i powstawała w wielkich bólach ;) ale oto jest!


wiem, że przynudzam z tą tęczą, ale wymyśliłam sobie, że brelok będzie do kluczy, a wiadomo jaki najprędzej rzuci się w rękę i oko w czeluściach torebki - duży i kolorowy :)


i gwiazda faktycznie jest spora - w najszerszym miejscu ma ok. 5cm. swoje kolory natomiast zawdzięcza czeskim koralikom ze srebrzonymi środkami w 9 kolorach, wielkości od 2,1 do 2,3mm


wiem, że nie jest doskonała, męczyłam się ze zszywaniem poszczególnych elementów, bo bardzo tego nie lubię. ale myślę, że jak na prototyp, to może być...

a na koniec pora na chwalipięctwo :) Ania w dniu swoich urodzin zorganizowała szybkie candy. udało mi się zostawić na Jej blogu pierwszy komentarz, dzięki czemu trafiła do mnie niespodzianka. przy okazji zrobiłam prezent sobie, bo paczuszka przyszła do mnie dzień po moich własnych urodzinach :) a w kopercie znajdowały się te oto śliczne kolczyki, wyplecione z koralików FP w pięknym szafirowym kolorze


w paczce była też czekolada na gorąco i pyszne herbatki, które ze względu na moje zamiłowanie zarówno do jednego jak i drugiego napoju nie dotrwały do sesji foto :D jeszcze raz Aniu dziękuję za prezencik :)