Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwania. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

patyczki i chwalipięctwo

powstały u mnie ostatnio smukłe i dłuuugie kolczyki w letnich kolorkach :) 
pierwsza para - jak kwitnące fiołki ;) wykonana z toho 15o w kolorach: sl purple, sl gray, sl cobalt, sl green emerald, sl frosed teal, opaque navy blue, inside-color crystal-purple lined i transparent capri blue



długość elementu plecionego to 7cm, a całkowita długość kolczyków to 9cm

druga para - ważkowa z higher-metallic dragonfly oczywiście



są nieco krótsze, mają odpowiednio 6 i 8cm
obie pary wyplecione ściegiem peyote

a teraz będę się chwalić :D
w ostatnim czasie spotkały mnie dwa wyróżnienia - pierwszym z nich było zajęcie przez moje arbuzowe trójkąty drugiego miejsca w wyzwaniu tematycznym "pory roku - lato" w Kreatywnym Kufrze. moja radość z zajętego miejsca jest tym większa, że prac zgłoszonych do wyzwania było aż 180!


natomiast drugie wyróżnienie spotkało mnie ze strony redakcji pierwszego w Polsce magazynu koralikowego "Beading Polska", przez którą poproszona zostałam o udostępnienie zdjęć dwóch moich prac - w drugim numerze gazety zobaczyć można moje indiańce z oczkiem oraz powyższe arbuzy :))

takie wydarzenia naprawdę cieszą i mobilizują do dalszej pracy, niemal tak samo mocno, jak Wasze komentarze ;)


piątek, 25 stycznia 2013

pan pierścion i oliwki

gdy zobaczyłam kolejne wyzwanie w Kreatywnym Kufrze - forma pierścionek, pomyślałam, że to coś w sam raz dla mnie, bo - jeśli zaglądacie do mnie czasami - to na pewno wiecie, jak bardzo lubię pierścionki robić i nosić. ale kolejna moja myśl - tydzień z egzaminami, kolejka czapek do zrobienia, nie, nie, odpuszczam, nie mam czasu na pierścionek. i wtedy zostałam emocjonalnie zaszantażowana przez Anię - Butterchilli :P no kurcze, jak Dziewczyna tak czeka na mój udział w wyzwaniu, to przecież nie mogę Jej zawieść :D (wiadomo czyja to będzie wina, jak nie zdam dziś wieczorem egzaminu z prawa pracy :P )
 i tak wczorajszego wieczora, pod przymusem emocjonalnym, powstał tęczowy Pan Pierścion


pierścion - bo pierścionkiem go nazwać nie można - ma 1,2cm wysokości i całe 3cm średnicy!


jego wielkość niejako wymusiły koraliki, które aż się prosiły o udział w cieniowaniu - na tenże efekt złożyło się 15 odcieni czeskich koralików. początkowo miałam pomysł na pierścionek w zimowych kolorach, ale jak popatrzyłam, co się dzieje za oknem... brrr... ręce same wyciągnęły się po żywe kolorki.


i jeszcze niezgrabne zdjęcie na mojej łapce, która do najdrobniejszych nie należy. zobaczcie, jaki jest duży :))


jak już się rozpędziłam z koralikowaniem (i cieniowaniem) pierściona, to przestać nie mogłam, skutkiem czego powstały oliwki


cieniowane rzecz jasna :) ale zaledwie sześcioma kolorami koralików preciosa


wykończone kryształkami fire polish 4mm w kolorze capri blue


oliwki mają wymiary 18x22mm, a całkowita długość kolczyków to 5cm. 
tak je złożyłam, ale do końca nie jestem przekonana - żółtym do góry czy może jednak do dołu?


wtorek, 18 grudnia 2012

w zimowym ogrodzie...

...kwitną sobie lodowe dzwoneczki :)
wyplotłam je z czeskich koralików wielkości 2,7mm


u dołu dzwoneczków kołyszą się na łańcuszkach kryształki 4mm fp w kolorze crystal/vitrail - pięknie mienią się wszystkimi kolorami tęczy


całkowita długość kolczyków to 6cm


zdjęć narobiłam mnóstwo, ale z żadnego nie jestem zadowolona :/ ech, te koraliki, tak się błyszczą, że aż aparat nie może na to patrzeć :D


a na koniec "pochwalę się", że w ostatnich dniach grono moich obserwatorów dobiło do sztuk 200 :)) niezmiernie mnie to cieszy i z tej radości chyba zorganizuję dla Was candy ;) co Wy na to?



piątek, 31 sierpnia 2012

połóweczki

rozpędziłam się ostatnio z ilością postów jak nigdy... powodem dzisiejszego jest wyzwanie w Kreatywnym Kufrze i moja spóźniona wena, która dopiero wczoraj wieczorem podsunęła mi pomysł.

powstał pierścionek w kształcie półkuli o średnicy 19mm, czyli sporo mniejszy od moich wcześniejszych pierścionków


czyż nie kojarzy się ze słodką polewą na "kamyczkach"? jako dziecko uwielbiałam te orzeszki ziemne w polewie, teraz nawet nie wiem czy je jeszcze produkują...?


moje drugie skojarzenie to cukrowa posypka do ciast - podobną mam w domu :)


koraliki tradycyjnie czeskie - 10 kolorów, wielkość 2,1mm

dzień wcześniej powstał także półkulisty pierścionek. niesamowicie spodobała mi się ta forma, bardziej wypukła niż w pozostałych moich pierścionkach


ten ma już średnicę typową dla mnie, czyli 2,5cm. wykonany jest z moich najnajulubieńszych koralików 2,1mm, które zupełnie nie lubią się fotografować. po wielu bojach z aparatem, przy wsparciu gimpa, udało mi się uzyskać prawdziwy kolor tych koraliczków. pierścionek został moim nr 1 i bardzo ciężko będzie go zrzucić z piedestału ;)


a na koniec trochę prywaty ;) przy poście urodzinowym wspominałam, że niebawem ogłoszenie wyników moich egzaminów zawodowych. było ono dzisiaj i doznałam lekkiego szoku odbierając dyplom. mimo, że to tylko 2-letnie studium, to jednak logistyka nawet w takim wydaniu nie jest łatwa, lekka i przyjemna - na początku pierwszego semestru było nas w grupie 42 sztuki, a do końca semestru czwartego dotrwało... sztuk 7. zadania egzaminacyjne nie dość, że były z błędami (!), to na dodatek część praktyczna była inna i bardziej drobiazgowa niż w latach poprzednich. o ile odpowiedzi z egzaminu teoretycznego (test) były dostępne w sieci po 2 dniach (wynikło mi z nich, że zdałam na 86% i faktycznie tak jest), tak rozwiązania projektu praktycznego ani widu ani słychu... czytając fora egzaminacyjne zaczęłam się zastanawiać czy ja w ogóle zdałam - tak różne ludzie mieli rozwiązania. ogromne więc było moje zdumienie, gdy okazało się, że... zaliczyłam na 99% :D jestem z siebie dumna :D świętowanie czas zacząć!