bardzo lubię koralikować zakręcone rzeczy, co dało się zauważyć np. TU lub TU. tym razem za sprawą Kasi i Gosi sięgnęłam po schemat "slugs in love" autorstwa Gwen Fisher (nie mam pojęcia, co autorką kierowało przy nazywaniu tego wzoru ślimakami, na samą myśl o zakochanych ślimakach, widzę oczami wyobraźni owijające się wokół siebie pomrowy... brrrrr... będę się lepiej trzymać własnego, świderkowego nazewnictwa ;) ), które właściwie niewiele różnią się od świderków według wzoru opracowanego przez June Huber. tutorial Gwen jest jednak bardziej rozbudowany i zawiera instrukcje wykonania kilku świderków. ja ambitnie porwałam się na największego z nich 5-krotnego, do którego nie było zdjęć, a jedynie opis słowny i nie dość, że nie był najłatwiejszy w wykonaniu, to na dodatek efekt końcowy niezbyt mnie zachwycił... ale nie poddałam się, na drugi ogień poszedł świderek potrójny i to jest zupełnie inna bajka, którą możecie zobaczyć poniżej :)
do wykonania tego zakręconego wisiora wykorzystałam koraliki w rozmiarach 15/o, 11/o i 8/o w ponad 20 kolorach oraz obłędnie mieniące się czeskie bicony. długość świderka wynosi ok. 7cm, a jego szerokość w najszerszym miejscu to jakieś 2,5cm. nie było łatwo sfotografować taki przestrzenny kształt, ale mam nadzieję, że uda Wam się dostrzec jego trójwymiarowość, z każdej strony prezentuje się inaczej :)














