w ostatnim czasie powstało u mnie parę drobiazgów, więc dziś post zbiorczy :))
natchniona szydełkowymi serduszkami Asi, postanowiłam zrobić swoją wersję. pozostałam jednak wierna igle, bo tylko z jej pomocą mogło się udać zrobić takie maleńkie serduszko i w takim kształcie, jaki chodził mi po głowie :) metodą prób i błędów udało się za drugim podejściem :) serduszko wyplotłam z toho 15/o higher-metallic amethyst, a jego maksymalne wymiary to 17mm szerokości i 14mm wysokości. nie jestem zbyt serduszkowa, ale takie maleństwo nawet mnie przekonuje ;) byłam już nagabywana o tutorial (pozdrawiam dziewczyny :P), więc całkiem możliwe, że za jakiś czas zdradzę przepis
niektóre z Was pamiętają pewnie moje arbuzy, które zrobiłam ponad rok temu -> KLIK, a za sprawą Eweliny parę dni temu powstała ich druga wersja. Ewelina zażyczyła sobie, by arbuzy miały miąższ błyszczący, a skórkę i pestki niebłyszczące. lubię spełniać życzenia ;) arbuzy mają wymiary identyczne, jak pierwowzory, a do ich wykonania użyłam toho 15/o w kolorach silver-lined ruby oraz opaque jet, mint green i sour apple
niedawno dla pewnej wyjątkowej Osoby, w pewnym wyjątkowym celu stworzyłam też charmsa w postaci cieniowanej kuleczki, wyplotłam ją z toho 15/o w aż 11 kolorach. kuleczkę zapomniałam zmierzyć, ale przypuszczam, że ma jakieś 14mm średnicy :)





