czwartek, 17 października 2013

winter is coming

niemal rok temu publikowałam posta o tym samym tytule, jego tematem były oczywiście zamotki. a że zima ponownie nadciaga, a za oknem od kilku dni jakoś szaro i ponuro, postanowiłam odkurzyć młynek dziewiarski - moje odkrycie zeszłorocznego sezonu jesień-zima, które z szybkością błyskawicy rozeszło się po innych rękodzielniczych blogach ;) i ukręciłam dwa nowe zamotki, w energetycznych i intensywnych kolorach.

pierwszy z zamotków powstał tradycyjnie z włóczek akrylowych w kolorach... wielu ;) jest tu dużo żółtego, jest róż, zieleń, fiolet, turkus, granat, czerwień, amarant i pomarańcz - mieszanka wybuchowa!





natomiast drugi powstał z melanżowej włóczki z przewagą nieco neonowego turkusu, muśniętego granatem, zielenią i gdzieniegdzie kolorem żółtym





obydwa zamotki mają formę, która u mnie jest standardem - dziesięć 3-metrowych sznurków złączonych w tajemniczy sposób ;) dodatkowo - paseczek zapinany na zatrzask, umożliwiający noszenie zamotków na różne sposoby i w znacznym stopniu ograniczający zaplątanie się w sznurki w najmniej odpowiednim momencie ;)

sznurkowych zamotków z pewnością pojawi się więcej, przy takiej aurze ręce same wyciągają się do miękkich włóczek :)


27 komentarzy:

  1. Uwielbiam zamotki :) Twoje dzisiejsze poplątanki wyglądają obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki młynek to super rzecz. Piękne zamotki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Absolutnie popieram! W taką pogodę - tylko włóczka! A zamotki cudne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolorowe, jak najbardziej kolorowe na tą szarą aurę za oknem:-) Fajne!

    OdpowiedzUsuń
  5. O, tak to zdecydowanie sezon zamotkowy :) tęczowy zamotek - cudo - szczególnie na taki szary, ponury dzień.

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne zamotki...tak patrzę i patrzę i próbuję rozgryźć ten tajemniczy sposób łączenia...ale nie mogę dojrzeć:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale fajne! Szczególnie te kolorowe! :)
    A młynki pod tym względem są naprawdę rewelacyjne - polecamy wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No nadszedł już na nie czas :) Też zaraz zaczynam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach, od razu cieplej i radośniej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne są :) w sam raz na obecną pogodę ;)
    "Winter is coming"- uwielbiam ten cytat

    OdpowiedzUsuń
  11. Alez piękny jest ten kolorowiasty....

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne są obydwa ale ten pierwszy, tęczowy...ach marzenie:) wzdycham do niego:) musi być wspaniale nosić taką tęczę na szyi i to o tej porze roku!

    OdpowiedzUsuń
  13. I od razu cieplej i duszy i ciału ;)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo taki energetyczny, od razu cieplej na ciało i duszę , chcę się dowiedzieć co to za tajemniczy sposob łączenia

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki, że wpadłaś do mnie :) Oczywiście, że zgapiaj! Przyjdę obejrzeć Twoją wersję :)
    Mi było trochę trudniej robić większymi koralikami, bo opracowałam sobie własną metodę i robię wszystko na raz, żeby potem nie zeszywać - Ty też tak robisz? Jest to dobre wyjście przy użyciu toho 8o. na krawędziach, ale przy większych zaczyna się wszystko gubić i mylić. Co do tej kuli Galaxy to jakoś mnie nie zachwyca... chyba właśnie przez tą nieudaną kolorystykę - tak wszystko do siebie pasowało, że aż za bardzo. Poza tym w środek dałam kulkę, która okazała się trochę za duża. Jestem na tyle rozczarowana, że nie mam ochoty robić następnej ;) Daj znać jak zrobisz te świdry, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Boskie te zamotki! Jestem zazdrośnie zachwycona, ja też tak chcę! Dopiero raczkuję, gdzie mi tam do Ciebie, zdolna kobieto. Zdradź tajemnicę łączenia, bo ja nijak nie mogę jej rozgryźć. Ja łączę szydełkiem te 3-metrowe węże, ale to chyba jednak nie to. A jak połączyć wszystkie 10? Chylę czoła przed Twoim talentem. Pozdrawiam, Ania ;)(aniapodsiadlik@wp.pl)

    OdpowiedzUsuń
  17. Genialnie wyglądają, oba, pierwszy bardzo energetyczny, ale jednak bliższy mi kolorem jest drugi:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zamotki cudne:) dlaczego moje nie chcą się tak układać?? czy mogę prosić o zamotkowy ratunek? Czy sznurki mogą być dłuższe niż 3 metry? I czy to dobry pomysł, żeby połączyć je w kółeczko? A może przez to nie chcą się ładnie układać??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje sznurki właśnie są połączone w kółeczko, dlatego we wcześniejszych postach zamotkowych pisałam o obwodzie :) a co do długości, to 3m moim zdaniem to optymalna długość, ale wszystko zależy od pomysłu twórcy przecież ;)

      Usuń
  19. dziękuję:) czyli muszę je tylko złożyć tak, aby w końcu mi się podobało:D a u mnie to tak koło 4 m wychodzi...

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam pytanie o nazwę użytej włóczki, ponieważ poszukuję po sklepach odpowiednich odcieni kolorów: czerwonego, zielonego i żółtego a te użyte przez Ciebie wydają się idealne, więc bardzo prosze o uchylenie rąbka tajemnicy.....
    ashibi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przypuszczam, że wszystkie te trzy to był "kotek"

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo :)
      ash

      Usuń