sobota, 10 maja 2014

rusałka pawik + mała zagadka

dawno temu (ponad 10 lat wstecz), poszukując tego, co najbardziej lubię robić manualnie, na jakiś czas zajęłam się haftem krzyżykowym. mam na swoim koncie kilka krzyżykowych obrazów i poduszek, próbowałam też pomiędzy krzyżykami dodawać koraliki, jednak wówczas szybko się zniechęciłam, z braku odpowiednio równych koralików, a także tego, że skończyła mi się cierpliwość do krzyżykowania ;)
do pomysłu koralikowania na kanwie powróciłam niedawno, czego efektem jest poniższa broszka. na swój pierwszy obiekt do wyszycia wybrałam, moim zdaniem, jednego z najpiękniejszych motyli - rusałkę pawika. wzór narysowałam sama, starając się jak najwierniej oddać prawdziwy wygląd motylka (nie tylko we wzorze na skrzydełkach, ale zachowując też np. wypukłość tułowia). wyszyłam go na kanwie aida 18, koralikami toho 15/o w kolorach: dark bronze, opaque - jet i frosted jet, lusterde lt beige, lustered navajo white; silver lined - ruby i milky pomegranate; transparent rainbow frosted lt tanzanite, inside-color crystal gold-lined, frosted gold-lined rainbow black diamond, metallic iris brown oraz preciosa w kolorach perłowego błękitu i brązu ze srebrzonym środkiem. całość obszyłam koralikami preciosa 10/o w kolorze matowej czerwieni ze srebrzonym, kwadratowym otworem, dodałam też toho 11/o transparent rainbow olivine na motyle oczy. "plecy" broszki stanowi sztuczna czerwona skórka. rozpiętość skrzydełek motylka to 60mm.






motylek ma kilka niedociągnięć, więc zostaje ze mną :) ale technika wyszywania koralikami na kanwie spodobała mi się do tego stopnia, że z pewnością powstanie w niej coś jeszcze.

a na koniec - zagadka :D w pierwszych marcowych dniach z plafonu u mnie w łazience wyszedł... właśnie taki motyl :D zagadkowe pytanie brzmi - skąd się tam wziął? plafon był jakiś czas wcześniej myty, więc motyl (ani gąsieniczka) na pewno tam nie zimował. łazienkę mam bez okna, a mieszkanie wietrzę tam, gdzie w oknach mam siatkę, zatem - pomijając i tak zbyt wczesną i zimną porę, jak dla motyli - nie miał szans wlecieć do domu. jak więc motyl dostał się do plafonu? ktoś ma jakąś koncepcję? bo dla mnie to do tej pory zagadka :D

29 komentarzy:

  1. Kiedyś uwielbiałam krzyżykować. Muszę wyciągnąć kanwę i spróbować takiej techniki, bo twój motyl wygląda jak żywy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też haftowałam, ostatnio koraliki wszywałam w Madame Butterfly ( jeszcze nie skończyłam:)Twoja motylkowa broszka pięknie wyszła i niedociągnięć nie widzę :) A skąd sie wziął motyl .....nie mam pojecia:)! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przecudny motylek :) genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna broszka! :) Podoba mi się haft koralikowy, idealny na małe elementy (jak broszki), ale w dużych formach trochę bym się go bała. Bo wyszedłby jakiś barokowy arras, albo coś w tym stylu. :)

    Zwierzęta mają swoje sposoby, szczególnie te malutkie. Czasami nie zdajemy sobie sprawy, ale nasze domy są "nieszczelne", robaki zawsze znajdą jaką szczelinę, przecisną się, zacumują w najdziwniejszych miejscach. Porządkując szafę znalazłam szerszenia. Mrozi krew w żyłach ta opowieść, ale wyleciał sobie spokojnie jakby nigdy nic. Wywaliłam drania za okno, mam nadzieję, że nie wróci. Kokonów i gniazd nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. brrr... aż mną trząchło na myśl o tym szerszeniu. jako alergik bardzo nie lubię wszelkich żądlących insektów, niech sobie żyją, byle daleko ode mnie :D
      do komarów w ślepej łazience już się przyzwyczaiłam (zapewne wlatują kratką wentylacyjną), ale ten motyl w plafonie to była naprawdę niespodzianka :D

      Usuń
  5. Dla ten motyl mnie jest prześliczny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nawet nie wiedziałam, że jest taka technika... Cudny motylek.
    Motyla, tego prawdziwego, zwabił pewnie ten "sztuczny" - z koralików.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki cudny :) no po prostu jestem oczarowana nim :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda jakby motyl usiadł sobie na chwilkę na Twojej dłoni i za chwilkę miał odlecieć. Bardzo ładna i misterna praca.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeju jaki cudny!!!
    A z tym owadem to chyba ktoś Ci za przeproszeniem podrzucił motyla, motyla noga ;p
    U mnie były już mrówki, pająki, osy, myszy i obcy kot, motyl chyba zdziwiłby mnie najmniej z całej tej menażerii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie na wiosnę co roku odwiedzają mrówki, osy i pszczoły wpadają z wizytą, pająki często pokazują mi się na ścianie koło monitora :D dokarmiane koty przybłędy i psy gości moich sąsiadów wchodziły do mnie do domu, jak do siebie. ale ten motyl najpierw tłukący się w plafonie prawie doprowadził mnie do zawału, a jak wyszedł przez szczelinę między kloszem a ścianą, to zrobiłam taaaaakie oczy :O :))

      Usuń
  10. Haft krzyżykowy i gobelinowy to było kiedyś coś co pochłaniało mnóstwo mojego czasu, ale z nigdy nie haftowałam koralikami...
    Piękny ten Twój motyl, jak żywy!
    A skąd się wziął ten plafonowy? Pojawił się jako inspiracja ;-). Ja kiedyś znalazłam ptaka w pokoju w którym było zamknięte okno. Biedaczek wleciał przez okno w drugim pokoju i przysiadł przerażony na pufie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mi się podoba haft koralikami i nawet chciałam jakiś czas temu spróbować, ale nie znam się na haftach i nie bardzo wiem jak się do tego zabrać... mam kanwę, ale nie wiem czy nie powinnam poszukać drobniejszej. A krzyżyki i tak mi zawsze krzywo wychodziły, ale chciałabym spróbować jeszcze raz.. cóż będzie dużo czasu w wakacje ;) Twój motyl jest cudowny i podzielam miłość do nich ;P W 90% moich pierwszych prac w nowych technikach których próbuję pierwszymi motywami są motyle, kwiaty i ptaki. :) A skąd się wziął motyl nie mam pojęcia, ale ja mieszkam na 3 piętrze i mimo uszczelniania wszystkiego co się da raz do roku mamy istną inwazję mrówek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do haftu 15/o potrzebna jest kanwa mająca 70 krzyżyków na 10cm (aida 18), a do haftu 11/o powinna być dobra mająca 54 krzyżyki na 10cm (aida 14). jeśli próbowałaś już krzyżykowania, to myślę, że z koralikami pójdzie Ci łatwiej, bo one układają się praktycznie same :)

      mieszkałam w blokach (też na 3 piętrze) 20 lat, nawet myszy dawały radę się wspiąć ;)

      Usuń
  12. Przecudny motyl, rewelacyjnie wygląda, praktycznie jak żywy - i żadnych "niedociągnięć" nie widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Misterna praca - pięknie wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jakie niedociągnięcia?! jest perfekcyjny przecież! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Motyl prześliczny. Ja zakochałam się w tego typu hafcie kiedy zapoznałam się z twórczością Olgi Snetkovej. Kanwa leży od paru mcy w szafie ale może Twój motyl zmobilizuje mnie do pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. no dobra, powtarzam się, ale nie mogę... ależ ty zdolna jesteś!!! :) ja też krzyżykuję, ale żeby tak sobie wzór narysować?!?! szacun ;) wyszedł przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, dziękuję :)) a kiedyś bardzo lubiłam malować ;)

      Usuń
  17. Śliczny :D Udało się Tobie utrwalić koralikami jego piękno i delikatność:)
    I przepraszam.... jakie niedociągnięcia ? O_o

    OdpowiedzUsuń
  18. Napisałam jeden komentarz i mi zżarło, podejście drugie zatem...

    Asiu broszka jest piękna, ślicznie wyszywasz.
    A co do motyla- zapewne przyleciał pozować, bo gdyby nie on to i broszki by nie było, co?

    A ze zwierzątek domowych to ja miałam nietoperza w środku nocy w pokoju, wpadł przez otwarte okno i pół godziny go wyganiałam :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam jestem jedną z organizatorek akcji zbierania pieniędzy dla Julki Piskorskiej, która urodziła się z wadą nóżek - nie ma kości strzałkowych, skokowych i piętowych ( więcej informacji tutaj: https://www.facebook.com/events/1408317332768214/?source=1) i chciałam się zapytać czy zechciałaby Pani przekazać na licytację jedno ze swoich dzieł. Proszę o odpowiedź. Wygląda to organizacyjnie tak, że wysyła mi Pani na maila daria.krys@onet.pl zdjęcie przedmiotu podaje opis, określa cenę minimalną i oraz zaznacza, kto ponosi koszty wysyłki - może licytujący. Ja dodaję wg kolejności na stronę wydarzenia - link wyżej, wysyła Pani towar do osoby, która zwycięży i wpłaci pieniądze. Jeśli nie jest Pani zainteresowana to proszę chociaż dołączyć do wydarzenia i jej udostępnić, zaprosić znajomych. Dziękuję i pozdrawiam. Daria
    p.s. może z wywietrznika albo rurami :) albo z wc:)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny motyl, pięknie odwzorowany i wyszyty, podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Urok sam w sobie! Piękna, kolorowa robota :) Pozdrawiam, S.

    OdpowiedzUsuń