no nie wierzę, że po raz drugi w tak krótkim czasie los się do mnie uśmiechnął :) tym razem wygrałam w candy u Marzeny, która tworzy piękne korale z połączenia kul szydełkowych i ozdobionych techniką decoupage.
wygrany komplet stanowiły cudne korale
(w rzeczywistości nie są tak jaskrawo czerwone, ale chyba wszystkie wiemy jak "wdzięczna" w fotografowaniu jest czerwień :/ )
i bransoletka w polne kwiatki
ale to nie wszystko! w paczce była też bransoletka z maleńkich crackli i piasku pustyni :)
ależ się cieszę, aż chyba zacznę wierzyć, że prawdziwa ze mnie szczęściara i wygram dziś te 50 milionów w totka ;D