niedziela, 16 marca 2014

arabic - moje największe wyzwanie

część z Was wie, a część dopiero się dowie, że od jakiegoś czasu pracowałam nad całkiem okazałym projektem, a dotyczył on zamówienia na bardzo szeroki, płaski naszyjnik, który możecie zobaczyć poniżej :) naszyjnik wyszydełkowałam z toho 11/o w kolorach starlight i opaque jet, na 50 koralików w rzędzie. jednak to nie ta liczba była dla mnie największym wyzwaniem i nie sam fakt szydełkowania takiej ilości półsłupków, bo przez ponad 20 lat mojej znajomości z szydełkiem nie takie rzeczy się udało wykonać ;) największym wyzwaniem były "kilometrowe" sekwencje, liczące po ponad 1400 koralików, sekwencji takich potrzebowałam ośmiu, co dało w sumie około 20 metrów nawleczonych koralików. tym bardziej jestem z siebie dumna, ponieważ w nawlekaniu miałam tylko dwie drobne pomyłki ;) wzór na sznurze jest dwustronny i przechodzi na ukos przez całą długość naszyjnika, od jednego brzegu do drugiego. ornamentalny wzór zaczerpnęłam STĄD, wprowadzając jedną małą poprawkę dla idealnej symetrii (pewnie nikt oprócz mnie tego nie zauważy... ;) ). cały naszyjnik pochłonął blisko 13000 koralików, ma 45cm długości + łańcuszek i 4,5cm szerokości, wykończyłam go masywnymi końcówkami w kolorze złotym (końcówki idealnie mieszczą sznur na 44-45 koralików, więc sam początek i koniec sznura jest węższy). a teraz najważniejsze, czyli zdjęcia








i na koniec to zdjęcie, które część z Was zapewne najbardziej interesuje - naszyjnik na żywej szyi :D (z braku dostępu do bardziej pokazowej szyi, musiałam posłużyć się swoją własną, wybaczcie :P i nie wiem czemu moje włosy wyszły rude, choć w rzeczywistości nie są)



to nie koniec czarnych, dość pracochłonnych rzeczy na blogu - o nich niebawem, choć przy tym sznurze każda wypadnie mizernie... ;)

58 komentarzy:

  1. Wow!!!!
    Prawdziwe arcydzieło.
    Ile czasu pochłonęło?
    Pewnie mnóstwo. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołączam się do pytania. Ile takie cudo czasu Ci zabrało? Wzór iście królewski.

      Usuń
    2. samo nawlekanie zajęło mi około 8 godzin, przerabianie jakieś 12, może trochę więcej + do tego jeszcze przesuwanie wszystkiego po nici ;) myślę, że całość zabrała mi jakieś 24h z haczykiem.

      Usuń
  2. Respect!
    Podziwiam Cię za cierpliwość do tego projektu, bo znając siebie chyba nie dałabym rady :) 50 koralików w rzędzie to dla mnie abstrakcja :)
    A wzór oczywiście piękny :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Wypas!!Do Mam Talent idz:P( na miesiac:D)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kłaniam się nisko przed Mistrzynią :o))

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny, ogrom pracy i czasu, no i na 50 w rzędzie, podziwiam wytrzymałość, mi się nie chce skończyć naszyjnika na 15 przynajmniej od roku :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. super efekt :) podziwiam, ja wolę prace, które jestem w stanie skończyć po 2-3 podejściach, czyli wszystko powyżej 8 koralików w rzędzie jest na razie nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny, podziwiam. I doceniam ogrom włożonej pracy.

    OdpowiedzUsuń
  8. No, no, niezła robótka :) Podziwiam za cierpliwość do tak czaso- i praco- oraz koralikożernego projektu ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O rety, ale cacko, aż mi kopara opadła :) Podziwiam za morze cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szyjogrzej mistrzowskiej klasy!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniała praca, tylko gratulować i zazdrościć cierpliwości... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękny!!!!! Boże, ile pracy!! Efekt- brak słów- no po prostu cudo!!

    OdpowiedzUsuń
  13. O matko, szydełko musiało być rozżarzone do białości po takim maratonie! Praca równie piękna co pracochłonna, podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. robiłam na raty :D mimo zakupu dodatkowej lampki, specjalnie pod ten projekt, to i tak ślepłam od czarnych koralików na czarnej nici :P

      Usuń
    2. Chylę czoła! Nie tylko przed ilością koralików w ogóle i w pojedynczej sekwencji, ale chyba najbardziej przed tą koalicją czarnych koralików na czarnej nitce ;) Piękna praca!
      Pozdrowionka, Aga

      Usuń
  14. Niesamowite! Podziwiam bardzo! Sama mam dość, jak trzeba nawlec 1000 koralików, a przy takiej ilości.. Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniały naszyjnik! Aż się nie chce wierzyć, że to szydełkowe dzieło, podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Niesamowity! Naprawdę się napracowałaś.Taki naszyjnik można podziwiać bez końca :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana, szczęka mi opadła na klatę !!! Ja natomiast kłaniam się Mistrzyni do ziemi !!!
    Coś pięknego stworzyłaś i chwała Ci za to !!! Tak trzymaj !!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Hello:
    Obrozka wspaniala.bardzo piekny ,detalistyczny wzor ,efektownie dobrane kolory i dodatki.
    -Pozdrawiam-
    -Halinka-

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepiękny, widowiskowy naszyjnik. Gratuluję pomysłu, talentu i cierpliwości

    OdpowiedzUsuń
  20. świetny ! ja tez myślałam na szyję coś w stylu obroży ale nie wpadłam na pomysł by zrobić ja na szydełku :) Gratuluję kreatywności ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Sama myśl o nawlekaniu sprawiłaby, że bym się poddała :) Jest niesamowity!

    OdpowiedzUsuń
  22. Podziwiam i zbieram szczękę z podłogi... Niesamowity, po prostu, nie mogę się na niego napatrzeć i podziwiam, za cierpliwość :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zaniemówiłam! Naszyjnik jest zjawiskowy. Raz po raz zerkam na zdjęcia i podziwiam gotowe dzieło i ogrom pracy, który włożyłaś w jego stworzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. O matulu! Czy to jest zrobione na szydełku i spłaszczone? Szukam szczęki na podłodze. Ja swoją przygodę z szydełkiem zaczęłam miesiąc temu i największym wyczynem jest bransoletka na 8 w rzędzie. :P Jednak teraz zamówiłam trochę 11/0 więc może odważę się spróbować z innymi wzorami.. Wracając do tematu NIESAMOWITE!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, to szydełkowy ukośnik, spłaszczony i przeszyty wzdłuż :)
      z pewnością sobie poradzisz z 11/o, na większych koralikach bardzo dobrze Ci idzie, a po paru próbach z 11/o stwierdzisz, że 8/o to jakieś giganty ;)

      Usuń
  25. No chyba wszystko już zostało powiedziane :))
    Szacun za ogrom pracy i wielką cierpliwość, wzór kapitalny...

    OdpowiedzUsuń
  26. dziękuję bardzo za tyle wspaniałych komentarzy :D

    OdpowiedzUsuń
  27. cudny!!! Cóż mogę powiedziec więcej, kiedy zaniemówiłam z wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  28. dech zapiera!!-po prostu.Pozdrawiam i szczerze gratuluję cierpliwosci

    OdpowiedzUsuń
  29. Wow! Niesamowity:) I tyle nawlekania - trzeba dużo cierpliwości do niego.

    OdpowiedzUsuń
  30. Łooo matko.....wielki szacunek za cierpliwość. Efekt pracy cudowny:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Re-we-la-cja - biję pokłony, wygląda imponująco.

    OdpowiedzUsuń
  32. Jej jakie cudo. Coś niesamowitego ile to pracy. Naprawdę jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  33. Całkowicie obłędny! Podziwiam Twoją cierpliwość, przy nawlekaniu i wyplataniu, ale efekt bez dwóch zdań oszałamiający ;) Pozdrawiam, S.

    OdpowiedzUsuń
  34. Jejku wygląda ślicznie, widzę wielką pracę tu włożoną...!;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Osz qrteczka O_o - niesamowita praca, cudownie wyszło :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Chylę czoła. Naszyjnik godny mistrzyni. Rzucam na niego okiem i rzucam i napatrzeć się nie mogę. Piękny wzór. Nawlekanie takiej sekwencji to naprawdę żmudna praca ale ogarnąć 20 metrów koralików to nie lada wyczyn.

    OdpowiedzUsuń
  37. Jaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!! Czapki z głów...... matko! Jak takie coś w ogóle można zrobić??? Cudny! Pozdrawiam te złote rączki!!!!

    OdpowiedzUsuń
  38. o rany!... nic innego nie wyksztuszę... zatkało mnie

    OdpowiedzUsuń
  39. Raczej arcydzieło! Jesteś wielka.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. Jaki piękny naszyjnik!
    Jesteś Mistrzynią w koralikach!
    Wspaniały! Brawo!

    emi29w Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  41. Piękny, po prostu cudo:-) A ja zapraszam do mnie pow wyróżnienie http://orpinkton.blogspot.com/2014/03/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  42. stylowo !
    niesamowita robota !!!!

    OdpowiedzUsuń
  43. Robi wrażenie i te kolory super są. Wielki podziw!

    OdpowiedzUsuń
  44. Piękny pracochłonny naszyjnik:-) Jestem pod ogromnym wrazeniem:-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  45. O jeżuniu kolczasty! Padłam! Biję pokłony przed jego pięknem i Twoją cierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
  46. No, no. Ogrom pracy, ale efekt rzucający na kolana. Przy okazji - czarną nić najlepiej przerabiać przy świetle dziennym, inaczej się nie da. W razie nagłej konieczności polecam lampkę na czoło, jako tako widać. pozdro. Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie nawet przy świetle dziennym byłoby za ciemno ;) na szczęście dodatkowa lampka dobrze się sprawdziła. pozdrawiam również :)

      Usuń
  47. jeśli można pytanie techniczne. Jeśli chce by z obu stron był ten sam wzór (jak u Pani) to zamiast 21 koralików robię 42 czy jak?

    OdpowiedzUsuń