środa, 23 kwietnia 2014

na bogato IV - tym razem rozetkowo

kolejne kolczyki będące miłym, łatwym i przyjemnym przerywnikiem w szydełkowaniu ;) inspiracją do ich powstania był ten tutorial, do którego wprowadziłam, jak zwykle, kilka swoich modyfikacji. poczynając od kompletnej zmiany wielkości użytych kryształków i koralików, a kończąc na sposobie wyplatania, dzięki czemu do minimum zredukowałam koralikowy bałagan, jaki powstawał w samym środku kolczyków, przy wyplataniu według przepisu z bisera.
do wykonania kolczyków użyłam koralików fire polish 6mm w absolutnie bajecznym kolorze magic violet-green, kuleczek 4mm w niemniej bajecznej wersji magic violet - grey oraz koralików toho 11/o i 15/o amethyst gun metal. tył kolczyków (widoczny na ostatnim zdjęciu) wyplotłam analogicznie do przodu. średnica kolczyków wynosi 20mm, a długość wraz z biglami angielskimi to 35mm. nie wiem, jak Wy, ale ja jestem nimi zupełnie nieskromnie oczarowana ;))






a ponieważ kolczyki swoją formą przypominają mi motywy zdobnicze na Podlasiu - zgłaszam je do wyzwania w KK


29 komentarzy:

  1. Piękne w formie i jeszcze benzynkowe metaliki. Mniam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczności:) Czarujące i intrygujące:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem bez żadnej przesady, że mnie też oczarowały :) Śliczne są :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudownie się prezentują! pogratulować pomysłu :]

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz rację,że jesteś nimi oczarowana!!! Wyglądają zjawiskowo :)!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają jak obrazki w kalejdoskopie. Śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowne! Ten kształt i forma - trochę przypominają mi witraże :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam w planach coś witrażowego - dosłownie ;)

      Usuń
  8. O tak! Mnie też skojarzyły się z witrażami :) Śliczne są. Uwielbiam takie kolorki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Są przepiękne, trzeba przyznać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jestem zauroczona! Już dawno nie widziałam tak urzekających kolczyków! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie dziwię się , że jesteś nimi oczarowana, kryształki faktycznie są bajeczne, a na "żywo" na pewno mienią się nieziemsko.

    OdpowiedzUsuń
  12. Najpiękniejsze kolczyki, jakie ostatnio widziałam. Wspaniałe! Rzeczywiście jest w nich coś z Podlasia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Prześliczne te kolczyki! :) Przypominają mi witraż. Istne cudo! Powodzenia w wyzwaniu!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nic dziwnego - kolczyki są śliczne. Twoje modyfikacje dowodzą czegoś, co i ja zauważyłam - jest wiele opisów po prostu do kitu. Niestety zdarzają się takie wśród płatnych tutoriali. Mam takie przynajmniej dwa, gdzie są błędy zarówno w podanej ilości koralików jak i drobne oszustwa w zdjęciach możliwe do zrobienia Potoshopem czy innym programem do obróbki zdjęć.
    Powodzenia w wyzwaniu :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne. Jak rozety witrażowe. To rzeczywiście oddech Podlasia. Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękne! Świetne w kształcie, wzorze i kolorze:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne, bardzo eleganckie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Twoje kolczyki, to taki powiew świeżości. Coś zupełnie nowego. Takich jeszcze nie widziałam.
    Są śliczne!
    Trzymam kciuki za powodzenie w wyzwaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne kolczyki! Super
    pozdrawiam
    koralikowyszlak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. rany julek! ależ ty niesamowicie zdolna jesteś! cudo!

    OdpowiedzUsuń