...tęcza... jakoś tak same mi wpadły w ręce te koraliki... na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że tym razem tęcza trochę inna, bo z dodatkiem czerni :) i w postaci ukośnego grubaska na rękę
grubasek faktycznie jest grubaśny, bo na 17 koralików w rzędzie
ze srebrzonych koralików w 12 kolorach + koraliki czarne, wielkość 2,3mm
zszycie końców mi oczywiście nie wyszło :) ale i tak miło się zaskoczyłam, gdy okazało się, że kolory na końcach idealnie do siebie pasują, bo w czasie szydełkowania intensywnie myślałam jak by tu mojego grubaska zakończyć. niespecjalnie lubię zapinane bransoletki i problem rozwiązał się sam :)
i na rąsi :D