czwartek, 21 czerwca 2012

oliwki szlachetne ;)

lubicie oliwki? ja szerokim łukiem omijam wszystko, co może mieć je w składzie :D co innego ich kształt... na przykład w kolczykach. 
kolczykowe oliwki w wersji gold powstały z metalicznych czeskich koralików wielkości 2,1mm. wymiary koralikowej oliwki to 23x18mm, a długość całkowita 4,5cm





bardzo przyjemnie plotło mi się z tych metalicznych koralików, a że nie mogłam zdecydować się na kolor, powstały też oliwki w wersji platinum, o wymiarach takich samych, jak złote. wykończyłam je jednak karbowanymi nakładkami i bardzo fajnymi, srebrno-czarnymi koralikami fp 4mm.długość tych kolczyków to 5cm





19 komentarzy:

  1. Hello:-)
    A ja jestem okropnym 'oliwkozerca':-)
    Uwielbiam oliwki we wszelkiej postaci-Twoje zas szczegolnie:-)
    Obie wersje wspaniale i ten ksztalt tak pasuje do tych kolorow,do rodzaju koralikow i takie technicznie idealne-chcialabym miec takie kolczyki.
    -Pozdroweczka-Halinka-

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja tam oliwki lubię, czy to do szamania, czy w ramach kolczyków. Pieknie wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam serdecznie :)
    Złote oliwki mnie zauroczyły!!! Tak jak i pierścionki z posta Cztery pory roku :) :) :)
    Jeśli będziesz miała ochotę na wymianę to zapraszam na www.wymiankihanki.blogspot.com
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też nie lubię oliwek, więc Twoje kolczyki bym porównała, do czekoladek owiniętych złotkiem :) i od razu zrobiło się smakowicie :D
    kolczyki oczywiście przecudowne :]

    OdpowiedzUsuń
  5. qué bonitos!!! y qué bien hechos!!! un saludo

    OdpowiedzUsuń
  6. Nagyon csodálatos mindkettő az arany színű és az ezüst is nagyon nagyon tetszik !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne platynki-piękne,a broszki-ho-ho-czekam na kolejne śliczności

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ dopracowane - koraliki równiutko wyplecione i świetnie dobrałaś ich kolor. Śliczne ! Ja też nie lubię oliwek ale te Twoje to naprawdę CUDO ! pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne wyszły! :) Chociaż uwielbiam oliwki, to jednak porównanie z czekoladkami w złotkach jakoś bardziej do mnie przemawia - te złote właśnie tak mi się skojarzyły w pierwszej chwili ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Do oliwek mam podejście takie, jak Ty;)) Bardziej podoba się wersja Platinum, ale skojarzenia mam takie bardziej militarne;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Bellisimos trabajos, son preciosos.....extraordinariamente magnificos.....
    Gracias por sus comentarios....
    saludos....

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tam nie lubie oliwek, ale te kolczyki sa oblędne ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Super pomysł na kształt. Świetne są :D Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://koralikowyraj.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem pod wrażeniem Twoich prac, są wspaniałe. A te oliwki szczególnie mi się spodobały. Ja też koralikuję, jednak dotychczas jakoś nie umiałam się zabrać za inny kształt niż kulka. Czy masz jakiś schemat, link do zrobienia tych oliwek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie ma na nie żadnego schematu, po prostu trzeba pokombinować ;) początek robiłam jak kulkę, tylko przy ostatnim dodawaniu koralików dodałam je tylko w dwóch miejscach, symetrycznie :) ale to musisz sama spróbować, zależy jaką oliwkę włożysz w środek. po prostu jak przerwy między koralikami będą za duże - to dodawaj, nie trzymaj się sztywno reguły, że co trzeci rządek dodajesz zawsze X koralików :)

      Usuń
  15. Piękne oliwki. W ogóle piękne są twoje wszystkie prace:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń