niedziela, 22 kwietnia 2012

wielki błękit

kilka dni (a właściwie wieczorów) temu, czekając aż wyschnie mi podklejenie w broszce, którą pokażę w następnym poście, pomyślałam, że umilę sobie czas kolejnym projektem. i tak sobie ten czas umilałam... do godziny 4 nad ranem :D bo przecież nie mogę pójść spokojnie spać, jak wisior zrobiony do połowy krzyczy, żebym go dokończyła. a że nawet dla mnie to dość późna pora - mimo, że jestem nocną Asią - skończyło się na tym, że przy chowaniu już wszystkich koralików, wsypałam sobie granatowe 2,1 do woreczka z granatowymi 2,7... bo przecież nie ma to jak bawić się w Kopciuszka i z powrotem wybierać koraliki :D

a oto efekty mojego nocnego plecenia - wielki błękit


kaboszon to ponownie modelinowe dzieło utalentowanych rączek Eweliny, a koraliki to Jablonex - wspomniane granatowe 2,7 i 2,1mm, niebieskie 2,3 występujące po sąsiedzku z perłowymi 2,3 oraz srebrne 2,1 i... 1,6mm! doszłam do wniosku, że praca z tymi maleństwami to chyba jakaś odmiana masochizmu, zwłaszcza między 3 a 4 w nocy ;)


średnica wisiora to 5,5cm


nie mogę się przekonać do zawieszania koralikowych wisiorów (zwłaszcza tak okazałych) na koralikowych sznurach szydełkowych. jedne i drugie są oczywiście piękne, ale gdy występują w duecie, to na moje oko jakoś tak za dużo tego dobrego na raz. stąd u mnie - wstążka satynowa i dwa pasemka organzy.


nieskromnie powiem, że jestem z niego bardzo zadowolona ;) i z pewnością powstaną inne w tym stylu.


i jeszcze tył. jak widać - same koraliki, bez filcu, bez podklejania, bez czekania aż klej wyschnie ;)

a ponieważ jest okrągły, to jego także zgłaszam na wyzwanie w Kreatywnym Kufrze

14 komentarzy:

  1. Ależ cudo ! Piękne wykonanie i te kolory ! Asiu zazdroszczę umiejętności dziergania z tych maleńkich koraliczków - ja chyba sobie odpuszczę bo jakoś nie daję rady.pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. cudny kształt, fachowa robota... piękny podziwiam...

    OdpowiedzUsuń
  3. Hi:-)
    Special effects of the 'Deep Blue'?? :-))
    Fantastyczna,blekitna mandalka.Musi przynosic Szczescie.Jest piekna,przepieknie,misternie utkana i ma cudny polymer clay kaboszonik.
    No,po prostu-Jestes baardzo zdolna Osobka:-)
    Greets-Halinka-

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny. musial Cie kosztowac duzo pracy i cierpliwosci :) Powodzeniaw wyzwaniu!

    http://diyblog3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. To jest jakiś obłęd! Cudowny, rozkoszuję się jego wyglądem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam te kolory!! I ta misterna praca. Cudo!!! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ...nic nie szkodzi, ze tak dlugo robilas... liczy sie ten wspanialy efekt!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie cudo.Kolor też w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
  9. o łał! fantastyczny...zaczarowany!

    Pozwole sobie dodac do obserwowanych:)

    www.magdalenamarszalik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Łoooo matko, ale cudo! I Ty te maleństwa na prawdę w nocy "wyszywałaś"?! RESPEKT! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Lovely bead work on front and back. Thank you for following my blog :)
    Greetings,
    -Eva Maria

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny, bardzo profesjonalnie zrobiony, rewelacja !!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. jest przesliczny i doskonały w każdym calu - piekny tył

    OdpowiedzUsuń